Kot wyróżnia się nie tylko swoim sposobem bycia, ale również wyglądem. Piękna sierść od razu rzuca się w oczy – dzięki niej można odnieść wrażenie, że czworonóg ma zapewnioną dobrą opiekę. Jednak nie zawsze gorsza kondycja włosa musi oznaczać, że kot nie ma przysłowiowego „dachu na głową”. Niemniej to, co spożywa, w dużym stopniu przekłada się na strukturę sierści i na jej połysk. Dieta ma więc niebagatelne znaczenie, dlatego warto dobierać ją również z uwzględnieniem tych składników w pokarmie, które zapewniają jak najlepszy wygląd sierści futrzaka.

Jaką karmę podawać kotu, by miał piękną sierść?

Karma dla kota na piękną sierść nie może być uboga w mikro- i makroelementy. Niezbędnymi składnikami, które zapewniają lśniące i mocne futerko, są: biotyna, tauryna, kwasy tłuszczowe omega-3 i -6, a także cynk i wspomniane mikroelementy oraz makroelementy. Mogłoby się wydawać, że ze względu na to, że karma musi zawierać tak wiele odpowiednich składników, musi być to pokarm gotowy. W rzeczywistości nic nie stoi na przeszkodzie, by podawać swojemu futrzakowi karmy przygotowywanej w domowych warunkach. Trzeba jednak być wówczas naprawdę świadomym opiekunem pupila i wiedzieć, jakich składników karma dla kota nie powinna zawierać. Niektóre komponenty nie tylko nie pomogą na ładną i zdrową sierść, ale jeszcze mogą doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, czy do alergii pokarmowej.

Jeśli ktoś uważa się za eksperta w dziedzinie żywienia swojego kota, decyduje się na dietę BARF. Karma, którą przygotowuje się w duchu takiego sposobu odżywiania, zawiera wyłącznie surowe mięso. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że jest to tylko jeden z niezbędnych komponentów, który ma wpływ na to, jak powinna wyglądać sierść kota. Znajduje się w niej wyłącznie potrzebna tauryna, jednak tylko wtedy, gdy podaje się kociakowi odpowiedni rodzaj mięsa. Najwięcej jest jej w mięsie myszy, a najmniej w drobiu. Pomimo tego, że nie jest to jedyny składnik, jaki kot powinien dostawać, nie może go zabraknąć w kociej diecie. Jeśli jest dostarczany w niewystarczającej ilości, u kota mogą się pojawić różne problemy zdrowotne, w tym trawienne lub niekorzystnie wpływać na to, jak czworonóg się zachowuje.

Podobnie jak psy, koty także przechodzą okres linienia w ciągu roku. Wtedy mają większe zapotrzebowanie na składniki, które gwarantują dobrą i mocną sierść. Nie mogąc w tym czasie zapewnić swojemu pupilowi odpowiednio zbilansowanej diety, bardzo szybko będzie można zauważyć tego skutki. Struktura włosa najlepiej mówi za stan kociego organizmu – gdy sierść jest matowa, lepi się, bądź wyraźnie zaczyna jej brakować w niektórych miejscach to sygnał, by udać się ze swoim futrzakiem do gabinetu weterynarii. Niekiedy taki stan włosa sugeruje, że kot może cierpieć na poważną chorobę, dlatego tak ważne jest, by nie zwlekać z wizytą u weterynarza. Jeśli jednak okaże się, że nie ma większych powodów do obaw, lekarz weterynarii może przepisać albo inny rodzaj karmy, albo dopełnienie jej o niezbędne elementy w ramach suplementacji. Najczęściej dodaje się wtedy do pokarmu kwasy omega 3 i 6, a także biotynę oraz cynk. Kiedy stan sierści u kota się poprawi, można wtedy mieć pewność, że jest właściwie karmiony.

 

Od czego zależy wygląd kociego futerka?

Tak naprawdę na strukturę kociego włosa wpływa nie tylko to, co je, ale również to, jak się czuje, czy jest zdrowy, a także czy ma zapewnione odpowiednie warunki do rozwoju i do poczucia bezpieczeństwa. Wyżej już było odniesienie do tego, że kot linieje. Tak dzieje się u kota dwa razy w roku, czyli na wiosnę i na jesieni. Zmiana sierści wynika z tego, że kot przygotowuje się w ten sposób na kolejny okres w ciągu roku, gdzie będzie potrzebować albo lżejszej, albo grubszej sierści, by komfortowo znieść panujące warunki, w tym wyższą lub niższą temperaturę.

Jeśli jednak kot cały czas przebywa w domu, a na ewentualny spacer wychodzi sporadycznie, tylko ze swoim właścicielem, okres linienia przebiega wtedy zupełnie inaczej. Mianowicie taki kot-domownik może gubić sierść w dowolnym czasie przez cały rok. Gubienie sierści nie wiąże się z żadnymi problemami zdrowotnymi, dlatego też nie ma powodów do niepokoju. Warto jedynie wtedy dbać o to, by wyczesywać starą sierść, która wychodzi, co jest z pożytkiem dla kota, jak i dla domu.

W przeciwieństwie do linienia to, co kot je, przekłada się bezpośrednio na kondycję jego sierści, o czym była już mowa wcześniej. W pokarmie muszą więc znaleźć się konkretne składniki, które są bogate w zdrowe tłuszcze, a także w białko, które w głównej mierze odpowiada za dobry stan kociego futerka. Jeśli dieta jest uboga w białko, podczas linienia może dojść do zachwiania równowagi między wypadaniem starego włosa i pojawianiem się nowego.

O ile, jak już wspomniano, linienie jest naturalnym procesem, o tyle gubienie sierści bez wyraźnej przyczyny powinno zaalarmować. Zwłaszcza jeśli wyraźnie widać, że zamiast nowego włosa zaczynają się pojawiać „gołe placki” na skórze. Najczęściej oznacza to, że czworonóg zmaga się z problemami zdrowotnymi – przeważnie dotyczą one tylko skóry, ale może to być również związane z alergią pokarmową, ze zmaganiem się z pasożytami, czy z niewłaściwą gospodarką hormonalną.

Podłożem problemów z wypadaniem sierści u kota może być też niekiedy stres. Jeśli kot doświadcza trudnych dla siebie przeżyć, reaguje właśnie w ten sposób, że zaczyna gubić swoje futerko. Sytuacje stresowe mogą również sprawić, że sierść przestanie rosnąć. Oprócz tego zestresowany zwierzak może nabawić się pewnych natręctw, które polegają na nadmiernym wylizywaniu futerka lub jego wygryzaniu, co w konsekwencji również prowadzi do uszkodzenia sierści.

Jakie witaminy są niezbędne, by kot miał piękną i zdrową sierść?

Jeśli można zaobserwować wzmożoną utratę sierści u kota, która nie jest spowodowana linieniem, oznacza to, że czworonóg może spożywać niekompletną karmę. Wypadanie futerka to nie jedyny problem, który powinien zaalarmować – gdy sierść staje się matowa lub gdy widać, że kot cały czas ją liże lub drapie i przez to jest ciągle zmierzwiona, wtedy także może to oznaczać, że w diecie brakuje niektórych składników. Potrzebna jest wtedy odpowiednia suplementacja bogata w witaminy, które poprawiają stan futerka.

Przede wszystkim należy się zatroszczyć o to, by w pokarmie znalazły się witaminy grupy B. Nie tylko same wpływają na lepszą kondycję włosa, ale również wspomagają wchłanianie tłuszczów i enzymów, które także nie są bez znaczenia dla struktury i wyglądu kociej sierści. Ich brak może doprowadzić do zaburzeń hormonalnych i łysienia. Nie trzeba się natomiast obawiać o to, że te witaminy da się przedawkować. Jeśli w kocim organizmie będzie ich za dużo, łatwo i bezpiecznie organizm się ich pozbędzie. Jedną z takich witamin z grupy B, której absolutnie nie powinno zabraknąć, jest biotyna, czyli witamina B7. To właśnie dzięki niej włosie jest bogate w siarkę, a jego rekonstrukcja jest możliwa. Gdy w pokarmie jest jej wystarczająca ilość, sierść nie przetłuszcza się i nie dochodzi do nadmiernego wydzielania łoju. Drugą ważną witaminą dla futrzaka z tej grupy jest kwas pantotenowy (witamina B5). Wpływa na odnowę sierści i jej odpowiedni kolor. Gdy jest obecna w pokarmie, wraz z witaminami A i E przyczynia się do zneutralizowania wolnych rodników, lepszego przyswajania kolagenu. Powoduje ponadto, że skóra kota staje się bardziej elastyczna, a sierść przestaje nadmiernie wypadać.

Oprócz witamin, w kociej diecie, która ma polepszyć stan sierści, nie może zabraknąć takich pierwiastków, jak miedź, cynk, krzem, czy żelazo. Potrzebne są także kwasy tłuszczowe omega-3 – znajdują się m.in. w oleju z łososia. Dzięki nim nie dochodzi do problemów z sierścią wynikających z uczulenia bądź z kłopotów dermatologicznych. Przydają się także aminokwasy, jak metionina i cysteina, które umożliwiają regenerację włosa poprzez dostarczenie odpowiedniego budulca. Niewątpliwą zaletą witamin i innych niezbędnych składników, które mają wpływ na wygląd kociej sierści, jest to, że można je zamówić w postaci tabletek, płynów lub past. Łatwo więc uda się wdrożyć suplementację w taki sposób, by futrzak z ochotą jadł tak wzbogacony pokarm.

Kiedy wzbogacać kocią dietę witaminami?

Witaminy są kotu potrzebne przez cały czas, niezależnie od tego czy zmaga się z problemami ze słabą, wypadającą lub matową sierścią, czy też nie. Ich obecność w diecie można potraktować jako działanie profilaktyczne, zapobiegające pogorszeniu stanu włosa. Jednocześnie są niezbędne wtedy, gdy okaże się, że podawana karma zawiera te witaminy w zbyt małej ilości. Szczególnie warto zadbać o suplementację wtedy, gdy kot faktycznie potrzebuje ich więcej, czyli gdy nadchodzi okres linienia, a także wtedy, gdy futrzak dochodzi do siebie po przebytej chorobie.

Nie można zapominać o tym, że dostarczanie witamin pomaga również czworonogom, które są narażone na większy stres, a także tym, zmagającym się z różnymi, przewlekłymi dolegliwościami. Witaminy w formie suplementu diety są konieczne również wtedy, gdy pupil otrzymuje pokarm przyrządzany w domu. Zanim jednak wzbogaci się dietę kota o witaminy, które są zalecane przez producenta w odpowiedniej dawce, warto skonsultować się z lekarzem weterynarii. Może się bowiem zdarzyć, że kot nie będzie potrzebować ich w aż tak dużej ilości. Niekiedy, gdy jest zbyt dużo niektórych z nich, mogą być groźne dla wrażliwego, kociego organizmu.

W naszej ofercie znajdują się wysokiej jakości karmy przeznaczone dla kotów. Można je wzbogacić sprawdzonymi, łatwo przyswajalnymi suplementami zawierającymi niezbędne witaminy. W naszym sklepie jest szeroki wybór karm i dodatków dla kotów, dlatego bez trudu uda się dobrać wszystkie niezbędne produkty, które będą stanowić jego pełnowartościową dietę.